WSD logo

Koniec sesji i dzień skupienia

Przełom stycznia i lutego dla naszej wspólnoty, szczególnie dla kleryków mających studia, był dość intensywny. W połowie stycznia na Papieskim Wydziale Teologicznym, gdzie obecnie studiujemy, rozpoczęły się zaliczenia przed sesją. Tydzień później rozpoczęła się już sesja egzaminacyjna. W międzyczasie obchodziliśmy też Święto Uczelni, a 2 lutego przeżywaliśmy Dzień Życia Konsekrowanego. Sesja się już zakończyła i choć była dla nas nieco inna, bo w innym miejscu i z innymi profesorami niż zwykle, to udało się ją zaliczyć bez większych trudności. Zaraz po zakończeniu sesji, przyszedł czas na nabranie sił duchowych, dlatego w dniach 8-9 lutego mieliśmy w naszym domu Dzień Skupienia, który poprowadził br. Leszek Szura SDS, który na co dzień pracuje w Studiu Katolik i jest dyrektorem Salwatoriańskiego Apostolatu Internetowego.

Na początku naszego skupienia,  br. Leszek zaznaczył, że pierwszy raz prowadzi rekolekcje, więc jest to dla niego nowość, ale postara się podzielić tym, co sam przeżył i uważa za istotne w naszym salwatoriańskim życiu. Nasz prowadzący podjął temat apostolatu w naszym powołaniu. W pierwszej konferencji pokazywał jak to jest ważne na przykładzie naszego założyciela, bł. Franciszka Jordana. Podzielił się też swoją refleksją, że jeśli ktoś w klerykacie szuka tylko odpoczynku i zabawy, to po ukończeniu seminarium prawdopodobnie będzie robił tak samo. Mówił to na podstawie swoich doświadczeń, czyli obserwacji współbraci, którzy będąc zaangażowanymi 20 lat temu, dalej takimi są. Ci, którym się nic nie chciało, dalej się nic nie chce i po prostu są. Br. Leszek wskazał także na to, że kluczem do sukcesu jest to proste powiedzenie: „Wybierz pracę, którą kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia”. Jeśli będziemy kochać naszą posługę, to nie będzie nas ona tak bardzo trudzić i będziemy dawać z siebie więcej, jak człowiek, który ma pasję, robi coś, dopóki jest to możliwe. Oczywiście są różne posługi, na parafii, na misjach, w apostolatach, ale ważne jest to, aby „Dopóki jest na świecie jeszcze jeden człowiek, który nie zna Boga i nie kocha Go ponad wszystko, nie możesz ani chwili spocząć. Dopóki Bóg nie będzie wysławiany wszędzie, nie możesz ani chwili spocząć” (DD, II/1).

W czasie drugiej konferencji br. Leszek zachęcił wszystkich, aby interesowali się tymi różnymi posługami, które salwatorianie pełnią. To może pomóc po pierwsze nam w rozeznaniu naszego „powołania w powołaniu”, ale też pomoże w znajomości całego zgromadzenia. Z drugiej strony, może być też tak, że czujemy się w czymś dobrze, np. chcemy pracować z młodzieżą, a wysyłają nas jako kapelana do szpitala, i nie jest powiedziane, że się tam nie odnajdziemy. Trzeba być otwartym na działanie Ducha Świętego i decyzje przełożonych. W tej konferencji br. Leszek przestrzegł nas także przed tym, żebyśmy nie poszli za bardzo tylko w apostolat, bo mamy na cingulum cztery węzełki, a nie jeden i te wszystkie 4 są tej samej wielkości. Takie spalenie się nie jest ewangelicznym spalaniem się, ale wypaleniem, które jest destrukcyjne. Usłyszeliśmy także kilka przykładów jak brak pieniędzy, czy brak zgody przełożonych okazywał się ostatecznie błogosławieństwem.

W następnej konferencji br. Leszek mówił o potrzebie otwartości serca. Zwrócił uwagę na to, że trzeba ciągle otwierać się na nowe, bo wszystko się zmienia. Nie wolno bać się zmian. Mówienie, że zawsze tak było nie jest dobrym argumentem. Nasz współbrat podkreślił, że bez wymiaru wspólnotowego żadne dzieło apostolskie nie przetrwa. Br. Leszek poruszył także kwestie związaną z tym, że Pan Bóg nie potrzebuje tysięcy czy milionów wyświetleń w Internecie, a czasami wystarczy tylko kilka, którymi Pan Bóg może się posłużyć. Przypomniał także o tym, że bł. Matka Maria od Apostołów poznała ojca Jordana właśnie za pośrednictwem ówczesnych mediów – gazety. Bez tego ogłoszenia Kongregacja Sióstr Boskiego Zbawiciela by nie powstała. Podsumował konferencję tym, że zastosowanie zasad biznesowych i zawodowych to nie jest gwarancja sukcesu. Bóg patrzy bardziej na serce i zasady zgodnie z jakimi robione jest dzieło.

Podczas tego Dnia Skupienia bardzo ważne było dla nas doświadczenie, którym podzielił się z nami br. Leszek Szura, za co mu jesteśmy bardzo wdzięczni. Może komuś z nas pomoże to odkryć w jaki sposób chcemy w naszym zgromadzeniu posługiwać, albo zrodzi się w nas większe zainteresowanie tymi różnymi posługami, którymi salwatorianie się zajmują.

 

Po dniu skupienia przed nami jeszcze krótka przerwa międzysemestralna łącząca się z możliwością wyjazdu na 2 dni, aby nieco odpocząć. A już od poniedziałku 13 lutego wracamy na sale wykładowe, aby dalej zdobywać wiedzę, która ma nam pomóc w poznaniu Boga i lepszej służbie drugiemu człowiekowi. 

Warto zobaczyć

Majówek czas

„Maj zieleni łąki, drzewa, już i ptaszek w polu śpiewa”–