WSD logo

Ostatnie dni świąt

Ostatni czas w naszej wspólnocie był wyjątkowo intensywny. Pierwszym ważnym wydarzeniem dla nas było wspólnotowe oglądanie pogrzebu papieża emeryta Benedykta XVI w naszej wspólnej świetlicy. Z tej okazji nasza uczelnia wprowadziła godziny rektorskie na czas trwania pogrzebu, więc mogliśmy spokojnie złączyć się z całym Kościołem w modlitwie za zmarłego papieża, prosząc dla niego o życie wieczne w niebie. Był to dla nas czas głębokich przeżyć i wzruszeń.

Następnego dnia była już uroczystość Objawienia Pańskiego, kiedy to wspominamy pokłon trzech królów ze Wschodu: Kacpra, Melchiora i Baltazara. W tym dniu przeżywamy także chrzest Jezusa nad rzeką Jordan oraz kontemplujemy znak uczyniony przez Jezusa w Kanie Galilejskiej, kiedy to przemienił wodę w wino. Te trzy wydarzenia są symbolami Epifanii, Bożego Objawienia w historii.

Po uroczystej Mszy świętej, jak co roku, odbyła się kolęda, czyli tradycyjne błogosławieństwo mieszkań i pomieszczeń w naszym domu. Ze śpiewem na ustach, z kadzidłem w rękach odwiedziliśmy każde miejsce w seminarium i innych budynkach, prosząc dla przebywających o Boże Błogosławieństwo, zdrowie i potrzebne łaski. Po kolędzie wypiliśmy wspólną kawę w naszej świetlicy.

Tego samego dnia wieczorem odbyło się spotkanie opłatkowe dla całej wspólnoty, ponieważ klerycy wigilię spędzali poza wspólnotą i nie było okazji wcześniej złożyć sobie życzeń. Po wspólnym połamaniu się wigilijnym opłatkiem całą wspólnotą usiedliśmy wokół kominka, w którym palił się ogień i pośpiewaliśmy sobie sporą dawkę kolęd, ciesząc się sobą nawzajem i dziękując Bogu za dar Jego wcielenia, a także za dar wspólnoty i ludzi, którzy nas otaczają.

Późnym wieczorem rozpoczął się także dzień skupienia, który trwał do następnego dnia aż do obiadu, a który wygłosił dla nas ksiądz Jarosław Czapliński, który oprócz tego, że posługuje jako ksiądz, jest też zawodowym ratownikiem medycznym i psychologiem. Ksiądz Jarosław w wygłoszonych do nas naukach wskazywał na niebezpieczeństwo kuszenia nas przez Szatana, ale podkreślił, że Jezus jest większy od niego. Zaznaczył, że mamy badać siebie i walczyć z pokusami, ale nie mamy się czego bać, gdyż Szatan to tylko stworzenie, a Jezus jest Światłością Świata, choć przeciwnika nie wolno nigdy lekceważyć.

Zapraszamy do relacji zdjęciowej.

Warto zobaczyć