WSD logo

Ustanowieni, aby służyć

Co trzeba zrobić, aby osiągnąć zamierzony cel? Z pewnością trzeba mieć motywację, siłę a niektórzy dodaliby odrobinę szczęścia. Jednym z zabiegów ułatwiających osiągnięcie odległych celów jest podzielenie drogi na mniejsze etapy i stopniowe wzrastanie i przyjmowanej odpowiedzialności.

Takimi etapami na drodze formacji do kapłaństwa w seminariach duchownych jest przyjmowanie posług, które dawniej nazywane były święceniami niższymi. Są nimi: lektorat i akolitat. W Piątą Niedzielę Wielkiego Postu w naszej wspólnocie seminaryjnej, nasi trzej bracia: kl. Michał Góralewicz, kl. Marek Jankowski i kl. Paweł Kuliashou, przyjęli posługę lektoratu; natomiast akolitą został brat Albin Laga, który na co dzień nie formuje się do kapłaństwa w seminarium, lecz jako brat żyje i posługuje w Mikołowie spełniając rady ewangeliczne i charyzmat bł. Franciszka Marii od Krzyża Jordana.

Posługa lektora i akolity sięga czasów starożytnych, jednak obecny kształt i status w liturgii Kościoła, wyznaczył papież Paweł VI. W 1972 roku nadał posługom obecny kształt i wyznaczył obowiązki, które z nich wynikają. Do głównych zadań lektora należy funkcja odczytywania słowa Bożego podczas celebracji liturgicznych. Lektorzy mogą również błogosławić posiłki oraz przewodniczyć obrzędowi błogosławieństwa pokarmów na stół wielkanocny. Akolici natomiast posługują przy ołtarzu i towarzyszą czynnościom, które są nieodłącznie związane z Najświętszym Sakramentem. Ważnie ustanowieni akolici mogą udzielać Komunii Świętej, wystawiać Najświętszy Sakrament w ramach nabożeństw, czy puryfikować (oczyszczać) i porządkować naczynia liturgiczne.

W tym miejscu powinniśmy szczególnie dostrzec osobę wspomnianego wyżej brata Albina Lagi. To, że brat Albin nie jest klerykiem (jak większość akolitów) nie stanowi przeszkody w przyjęciu przez niego takiej posługi. Przeciwnie! Kościół, dzisiaj na nowo odkrywa bogactwo posług zadań i charyzmatów, dostępnych nie tylko dla kapłanów i kandydatów do święceń, ale dla każdego, kto wyraża pragnienie szczególnej służby we wspólnocie Kościoła i chce odpowiednio się przygotować do podejmowanego zadania. Taką wolę może wyrazić zarówno osoba konsekrowana, jak i świeccy żyjący w małżeństwach i biorący czynny, żywy udział w działaniach Kościoła. Akolitat i lektorat to oddzielne rzeczywistości, z których wynikają obowiązki liturgiczne i pozaliturgiczne oraz odpowiedzialność, jaka za nimi idzie. Przypomina to, że Kościołem są nie tylko księża, ale każdy wierzący, natomiast coraz częstsze przyjmowanie posług przez członków Ludu Bożego jest dowodem na coraz głębsze zaangażowanie się osób świeckich i konsekrowanych w drogę Kościoła we współczesnym świecie.

Nim nasi bracia przyjęli właściwe sobie posługi, wysłuchali słowa, jakie skierował do nich ksiądz Prowincjał Józef Figiel SDS. W homilii nawiązał on do postaci Marii Egipcjanki. Maria, żyjąc na przełomie IV i V wieku, początkowo wiodła grzeszne i rozpustne życie. Jednak po odbytej podróży do Ziemi Świętej, w jej życiu dokonało się radykalne nawrócenie, dzięki któremu rozpoczęła życie pustelnicze i pełne pokuty. Ten wzór ciągłego nawracania się do Chrystusa z pewnością będzie poprzedzał sprawowanie posług, które wykonywać będą nasi bracia. Nowo ustanowionym lektorom, pozostaje życzyć owocnej posługi odczytywania słowa Bożego, a bratu Albinowi, godnego i uświęcającego obcowania z Najświętszym Sakramentem. My natomiast – wszyscy Salwatorianie, możemy jedynie pamiętać o tym, że Kościół stoi jednocześnie na filarze słowa Bożego i filarze sakramentów, z których Eucharystia jest najświętsza. Niech te filary i przykład św. Marii Egipcjanki staną się przyczyną uświęcenia naszych nowych lektorów, brata Albina – akolity i wszystkich Salwatorianów.

Warto zobaczyć

Majówek czas

„Maj zieleni łąki, drzewa, już i ptaszek w polu śpiewa”–