Śluby zakonne

8 IX 2020

Tegoroczna uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, która już tradycyjnie wiąże się w naszej prowincji ze składaniem ślubów zakonnych, odbyła się w atmosferze wyjątkowej radości. Każdy salwatorianin, jak również osoby z naszym zgromadzeniem zaprzyjaźnione, trwają we wdzięczności z powodu ogłoszenia przez Stolice Apostolską faktu, że nasz założyciel Czcigodny Sługa Boży Ojciec Franciszek Maria od Krzyża Jordan wkrótce będzie beatyfikowany.

Miniony rok dla nas salwatorianów zdecydowanie nie był łatwy. Po raz pierwszy w historii naszej prowincji spotkaliśmy się z sytuacją, że nikt nie wstąpił do nowicjatu, co wiązało się z tym, że w tym roku nikt nie składał swoich pierwszych ślubów zakonnych. Był to dla nas czas zgłębionej uwagi nad tematem tajemnicy powołania, co zaowocowało pogłębioną modlitwą właśnie o dar powołań. Dlatego jesteśmy ogromnie wdzięczni, że w tym roku znaleźli się młodzi mężczyźni, którzy postanowili wstąpić do naszego Towarzystwa. Dnia 7 września do nowicjatu zostało przyjętych sześciu braci: Michał Góralewicz, Marek Jankowski, Michał Knut, Pavel Kuliashov, Petr Obrazau i Bartłomiej Pryła. Natomiast dnia 8 września profesję wieczystą złożyło trzech współbraci: kl. Paweł Janowski SDS, kl. Karol Matecki SDS, kl. Marek Sumara SDS.

„Przyjęcie ślubów wieczystych jest jak moment, kiedy rodzice wieszają ci na szyi klucz do drzwi twojego domu. W końcu stajesz się nie tylko domownikiem, ale także kimś odpowiedzialnym, kimś kto decyduje i zawsze może wrócić. Niesamowitą łaską Pana Boga jest to, że trzęsącym się rękom podczas ślubowania towarzyszy ogromna łaska i poczucie, że w końcu się jest na swoim miejscu” – opowiada kleryk Karol Matecki.

Jak przekazał nam nasz czcigodny założyciel: „Regułą i życiem tego zakonu jest zachowanie świętej Ewangelii Pana naszego, Jezusa Chrystusa, przez życie w posłuszeństwie, ubóstwie, czystości i apostolstwie.” Każdy z nas na co dzień stara się żyć według tych słów naszego założyciela. Wiemy, że takie jest nasze powołanie, ale prosimy wszystkich czytających te słowa o modlitwę za nas i za całe nasze Towarzystwo, bo jak mawiał ojciec Jordan: „Bez modlitwy nie jesteście w stanie zrealizować swojego powołania”.

kl. Damian Kokocha SDS