"Mów Panie ..."

Co prawda Pan Jezus powiedział, że „Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony”, ale inaczej było podczas naszego ostatniego dnia skupienia, które poprowadził nasz współbrat ks. Jerzy Morański SDS. Ksiądz Jerzy pełni w naszym zgromadzeniu funkcję rekolekcjonisty, a na co dzień mieszka i pracuje w Bagnie. To oznacza, że jest on naszym sąsiadem, który mieszka po drugiej stronie ulicy. Był to pewnie dla niego dodatkowy stres, bo wiadomo, że wśród swoich głosi się najciężej, jednak tym razem nie miało to nic wspólnego z prawdą.

W pierwszej konferencji rekolekcjonista pochylił się nad trzecim rozdziałem pierwszej księgi Samuela, czyli nad powołaniem Samuela. „Jeśli jesteś daleko od Pana, nie będziesz potrafił rozeznawać Jego woli we własnym życiu i będziesz miał trudność, aby pomóc ją właściwie rozeznawać innym”. Ksiądz Jerzy w nawiązaniu do tekstu biblijnego zostawił nas z dwoma pytaniami: Z kim spędzasz najwięcej czasu? Jak spędzasz noc?

W homilii kaznodzieja zwrócił uwagę na to, że aby głosić Chrystusa, trzeba go najpierw samemu poznać. „Nie da się głosić kogoś kogo nie znamy. Nie dasz nikomu tego czego sam nie masz, dlatego musimy się karmić wartościowymi treściami.” Ksiądz Jerzy przypomniał nam także, że Pan Bóg jest bardzo hojny i chce dawać człowiekowi jak najwięcej, z tym, że my często nie chcemy tego brać, albo nie umiemy.

W ostatniej konferencji nasz duchowy przewodnik skupił się na opowiadaniu o Miłosiernym Ojcu z Ewangelii według świętego Łukasza. „Największą mądrością Syna było to, że miał on odwagę wrócić do Ojca, chociaż zrobił to z niskich pobudek. Dramat drugiego brata polegał na tym, że był on niewolnikiem, traktuje ojca jak kapo w obozie.” W tym miejscu pojawiło się pytanie: jak ja się czuję w moim domu, którym jest seminarium? Czy jestem niewolnikiem, który pracuje „od do” i odrabiam pańszczyznę, czy jestem kimś, kto czuje się tutaj jak w domu, czuje się jak syn, który jest u siebie, który się troszczy i czuje się odpowiedzialny? „Każdy z nas jako kapłan musi być dobrym ojcem, ale żeby nauczyć się ojcostwa, najpierw trzeba nauczyć się bycia dzieckiem Boga.”

Mamy nadzieję, że usłyszane przez nas słowo będzie wydawać plony w przyszłości. Obecnie wkraczamy na ostatnią prostą przygotowań do beatyfikacji ojca Jordana, która odbędzie się 15 maja. Zachęcamy Was do modlitewnego włączenia się w te przygotowania i śledzenia aktualności na temat beatyfikacji, które są dostępne na naszych stronach internetowych i Facebooku.

Kl. Damian Kokocha SDS